wtorek, 27 września 2016

Frittata z kurkami

Cały rok czekam na sezon grzybowy, gdy się zacznie ogarnia mnie grzybowe szaleństwo. Ostatnio rozmyślałam, czy nie upiec chleba z kurkami ;P 
Na szczęście rodzina lubi grzyby i nie protestuje gdy kolejny raz pojawiają się w potrawach.
Frittata z kurkami, to modyfikacja tarty z kurkami (przepis tutaj) tylko szybsza w przygotowaniu i mniej kaloryczna.
Dziś odpuszczam sobie opisywanie smaku potrawy, zapewne wiecie jak smakują smażone kurki zatopione w jajecznej masie - po prostu pysznie.


sobota, 17 września 2016

Zupa kurkowa

Uwielbiam zupy z dodatkiem grzybów, ale kurkowej wcześniej nie gotowałam. 

Na blogu Asi z Kwestii Smaku znalazłam przepis, który wydał mi się interesujący. Ugotowałam zupę i prawie nic nie zmieniłam w jej przepisie. Wyszła pyszna, niczego jej nie brakowało.

Jędrne kurki, aksamitne ziemniaki, aromatyczny koperek i ten piękny żółty kolor.
To taka zupa, której jedzenie wciąga i wciąga coraz bardziej.
Spróbujcie, koniecznie.
Polecam również przepis na Tartę z kurkami.


poniedziałek, 12 września 2016

Chleb żytni z tartym jabłkiem

Ten niecodziennie udekorowany chleb piekłam w doborowym towarzystwie blogerów we wrześniowej Piekarni Amber

Autorką przepisu jest Dana Budzyńska, autorka świetnego bloga Leśny Zakątek. Piekłam wiele chlebów według przepisów Dany i wszystkie były pyszne. I ten przepis nie jest inny. 

Chleb z tartym jabłkiem bardzo przypomina chleb staropolski, ma miękką skórkę, wilgotny, sprężysty i lekko kwaskowy miękisz.
Dana udekorowała swój wypiek plastrami jabłka, ja również. Ja widać na zdjęciu chleb urósł, a jabłko się skurczyło, następnym razem pominę tą ozdobę ponieważ chcę mieć równe kromki krojonego chleba. 
Poza tym chleb z jabłkiem na wierzchu w upalne dni trzeba przechowywać w lodówce, aby nie zapleśniał.

Chleb żytni z tartym jabłkiem jest jedym z najsmaczniejszych chlebów jakie piekłam. Polecam również do wypróbowania Chleba żytnio-pszenny z gruszką.

Poniżej przepisu zamieściłam listę blogów na których znajdziecie Chleb z tartym jabłkiem.



sobota, 10 września 2016

Pomidorki koktajlowe w słonej zalewie

Pomidory, to moje ulubione warzywa. Teraz w sezonie pomidorowej obfitości jadam je do każdego posiłku, a za kilka tygodni będę nucić: 


Addio pomidory 
Addio ulubione 

Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół 

Nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej... *


Chyba zgodzicie się ze mną, że kupowanie pomidorów zimą nie ma sensu, są bez smaku i zapachu. Ale jakby tak wyjąć zimowa porą ze słoiczka pomidory, które dojrzewały w letnim słońcu? Takie pomidorki wyśmienicie pasowałyby do sałatki. 

Koleżanka obdarowała mnie znaczną ilością pomidorków koktajlowych, więc zapakowałam je do słoików w towarzystwie takim jakie do nich pasuje: czosnek, oregano i oliwa z oliwek.

* fragment tekstu piosenki z Kaberetu Starszych Panów, tekst Jeremi Przybora


środa, 7 września 2016

Zupa z łososiem

 Tegoroczne wakacje spędzałam na północy Polski (Pomorze Gdańskie, Kociewie, Warmia i Mazury). Z każdego wyjazdu przywożę pomysły na potrawy, których jeszcze nie gotowałam. 

  W Łebie w ,,Tawernie Rybackiej" próbowałam zupę z łososia, która okazała się wyjątkowo smaczna. Zamawiając zupę przypuszczałam, że będzie miała kwaskowy smak. Zupy z dodatkiem ryby najczęściej zakwaszane są cytryną. Miłym zaskoczeniem był swojski smak ogórków kiszonych. Nie znalazłam w zupie śladu ogórków sądzę więc, że dodano do niej sok z ogórków. Myślę, że to dobry sposób na wykorzystanie zalewy po kiszeniu ogórków.

Ugotujcie Zupę z łososiem, nie wymaga zbyt wiele zachodu i jest przepyszna.


piątek, 2 września 2016

Chleb orkiszowy pieczony na chrzanowym liściu

Babcia Józia piekła wyśmienite chleby, najlepszy był ten na maślance - pszenny wielkości koła od roweru. No może nie był tak duży, ale dziecięca wyobraźnia kazała mi tak sądzić.
Drugi zapamiętany chleb, który robił na mnie wielkie wrażenie, to ten pieczony na chrzanowym liściu. Dla ,,miastowego" dziecka domowy wypiek chleba był bardzo tajemniczym zajęciem. Siedziałam przy piecu chlebowym, cierpliwie czekając co też babcia z niego wyjmie. Nie mogłam się nadziwić jak to się dzieje, że chleb jest liśćmi oklejony? 
Pieczenie chleba na liściach miało praktyczne znaczenie - chroniły spód chleba przed przypaleniem. Dawniej wypiek chleba na liściach był rozpowszechniony w Polsce, używano liści kapusty, chrzanu, tataraku, dębu, klonu, łopianu. Więcej na ten temat możecie dowiedzieć się czytając blog Ł. Łuczaja.   

Mój wypiek jest inspirowanym babcinymi wypiekami, ale nie taki sam. Do pieczenia liściach formowano bochenki, a ja wykorzystałam formę, którą wyłożyłam liśćmi.
Jeśli zechcecie wykorzystać mój pomysł, to najlepiej użyć cienkich liści chrzanu. Do formy nie nadają się liście kapusty, bo są dosyć grube i upieczony chleb miałby zakalcowaty spód.