środa, 9 marca 2016

Larb (laab, lap, laap, larp). Sałatka z mieloną wieprzowiną.

Larb, to sałatka choć patrząc na zdjęcia możecie mieć wątpliwość, czy to nie żart. Jej wygląd zdecydowanie różni się od tego co jadamy na co dzień. 
Larb pochodzi z Tajlandii i Laosu, jest pikantną i bardzo aromatyczną sałatką. Podstawą tej potrawy jest dowolny gatunek mięsa mielonego lub siekanego. Bardzo istotne są wyraziste dodatki warzywne (cebula, chili) i zioła (kolendra, bazylia tajska, mięta). 
Larb bardzo mi smakował, mięso było chrupiące, pikantne, kwaśne i słone jednocześnie. Do tego szalotka i aromatyczna kolendra, całość to prawdziwa eksplozja smaków. Znajdziecie tu jeszcze jeden zaskakujący smak, mianowicie prażony i utarty ryż nadaje potrawie lekko popcornowy posmak. 
Sałatkę podaje się na liściach sałaty, kapusty lub z ryżem. Wybrałam wersje z liśćmi sałaty, które zwija się i zjada wraz z mięsem.
Serwowana jest na ciepło lub zimno, w obu wersjach jest dobra, choć na zimno wydaje się mniej pikantna.





Składniki:
  • 25 dkg mielonej wieprzowiny (łopatka)
  • 1 mała szalotka
  • 1 dymka
  • 1 czerwone i zielone chili
  • 2 łyżki ryżu
  • liście sałaty rzymskiej
  • świeża kolendra
  • 1/3 łyżeczki chili w proszku
  • sok z 1/2 limonki
  • 1/2 łyżeczki cukru trzcinowego
  • 1,5 łyżeczki sosu ostrygowego
  • 1 łyżeczka sosu rybnego
  • 1/2 łyżki oleju do smażenia

Przygotowanie:
  • Ryż uprażyć na suchej patelni, powinien być lekko brązowy. Utrzeć w moździerzu lub zmielić w młynku na mąkę.
  • Mięso smażyć z dodatkiem oleju na mocno rozgrzanej patelni lub woku. Po 5 minutach smażenia mięso powinno być już gotowe do jedzenia. Jeśli chcecie wysmażyć je na chrupko, należy kontynuować smażenie jeszcze kilka minut.
  • Po usmażeniu dodać do mięsa, mielone chili, sok z limonki, cukier, sos ostrygowy i sos rybny. Jeszcze chwilę pozostawić na patelni.
  • Gorące mięso wymieszać posiekaną szalotką, dymką i prażonym ryżem.
  • Tak przygotowane mięso ułożyć na liściach sałaty, udekorować pokrojonymi papryczkami chili i listkami kolendry.


Smacznego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz